Od 200zł kurier Gratis!

Pastelowa garderoba

Latem uwielbiam pastelową garderobę. Zarówno zajadać pistacjowe, albo malinowe lody w pastelowych barwach, jak i odmieniać swój image przy pomocy ciuszków w tych słodkich, a zarazem orzeźwiających kolorach. Taka paleta jest odświeżająca i bardzo poprawia humor – zwłaszcza kiedy plany krzyżuje mi podła, pochmurna i deszczowa pogoda.  Jednak, prawdziwa fashionistka zawsze dba o figurę i podchodzi do sprawy własnej figury poważnie i smakuje takich pyszności z umiarem. Dlatego nie możemy poprawiać sobie notorycznie humoru, opychaniem się mega kalorycznymi lodami – bo kto by potem miał czas spalać to wszystko na siłowni? Więc, jak jeszcze można osłodzić i umilić sobie letni czas, nie psując swojej figury? Otóż kolorami! Tak, właśnie kolory pistacjowych, morelowych czy malinowych lodów to świetny pomysł na skomponowanie świeżego, a zarazem słodkiego stroju, w którym poczujesz się jak prawdziwa wakacyjna Królowa shoppingu. Wybrałam na dzisiejszy wpis temat cukierkowych stylizacji. Bo pastelowa garderoba owładnęła wybiegi i ulice.

 

pastel

Cukierkowe stylizacje – pastelowa garderoba jest cool

 

Oprócz smaku owocowych lodów, uwielbiam ich kolory. Pastelowa garderoba sprawia, że czuję się wyjątkowo i dodatkowo latem podkreśla złocistą i zmysłową opaleniznę. W mojej szafie posiadam sporo ciuszków w różnorodnych odcieniach pasteli i łączę je według upodobania i mody. Pastele są modne każdego lata – tylko każdego roku nosi się je trochę inaczej i w różnorodnych zestawieniach. Zrobiłam mały rekonesans. Królowa shoppingu wybrała się na raj po sklepach i butikach, potem przejrzała propozycje w kolekcjach projektantów i stwierdzam jednogłośnie, że w tym sezonie jest prawdziwe boom na cukierkowe trendy. Każda szanująca się miłośniczka mody musi mieć w swoim arsenale zestawy w pastelowych odcieniach. Ja lubię zaszaleć i chętnie wybieram pastelowy total loook. Zestawiam ze sobą kilka części stroju, każdy w innym pastelowym odcieniu. Chociaż w wieczorowej wersji, raczej staram się łagodzić te słodkości. Na wielkie wyjścia preferuję małą czarną – pisałam już kiedyś więcej w jakimś artykule o magii tej sukienki – i do niej dodaję brzoskwiniowe lakierki z odkrytymi palcami – oczywiście na wysokim obcasie – wraz z torebką w takim samym kolorze. Uważam, że efekt jest piorunujący, bo faceci się bardzo oglądają, a koleżanki nie szczędzą mi pochlebnych komentarzy, pełnych ochów i achów. Jeśli Wy nie jesteście fankami cukierkowych stylizacji, bo z jakichś powodów nie czujecie się w nich dobrze, to możecie postawić jedynie na pojedynczy element w pastelowym kolorze, który doda Wam słodkiej elegancji i odświeży Wasz letni look.  Może to być pastelowy top na ramiączka, albo pełna dziewczęcej gracji spódnica klosz w takim odcieniu. A dla odważnych miłośniczek najnowszych trendów widzę jedno rozwiązanie – kombinezon w niebieskim, lajtowym i słodkim odcieniu. Każda z Was wybierze coś dla siebie, możliwości jest cały wachlarz, jak wybór słodkich pyszności w cukierni, ale jedno jest pewne – w tym sezonie nie możecie nie zaopatrzyć waszej szafy w pastelowa garderobę.

 

 

psatel 3

 

Słodycz nie jedno ma imię – pastelowa garderoba przemyślana

 

Słyszałam kiedyś opinię, że pastelowa garderoba nie jest dla każdego. Ja się z tym nie zgadzam i obalam ten modowy mit. Oczywiście, że każda z Was może przyodziać cukierkowe ciuszki i wyglądać atrakcyjnie. Trzeba jednak pamiętać o kilku ważnych i kluczowych zasadach noszenia pastelowych ubrań. Po pierwsze, zaznaczam, że pastele występują w dwóch różnych tonacjach – zimnych i ciepłych. Należy jedynie dobrać odpowiednią do koloru swoich włosów i skóry. Zimne pastele to: lila, błękit i delikatny, pudrowy róż. Takie pasują szczególnie do blondynek o jasnej karnacji. Natomiast ciepłe odcienie pasteli to: brzoskwinia, intensywny róż i słoneczna żółć – to kolory przeznaczone dla brunetek o ciemniejszej cerze. Jesli jesteś blondynką o ciemniej skórze, lub brunetką o porcelanowej, jasnej karnacji, to nie miej oporów, bo jesteś szczęściarą i będziesz dobrze wyglądać w każdym pastelowym zestawieniu, niezależnie od tonacji. Stawiając na cukierkowy total look, warto wybrać maksymalnie prosty fason, a dobierając dodatki lepiej ograniczyć się do minimum. Chodzi o to, by nie przesadzić, nie przesłodzić, tak by wszystko było z wyczuciem i gustownym polotem.  Pastele to nic innego, jak biel zabarwiona jedynie pigmentem koloru, więc warto łączyć je z mocniejszymi, zdecydowanymi barwami, ale jeśli postawicie na te neonowe, to niech to będzie tylko jeden odcieniem, bo możecie wypaść w końcowym rozrachunku zbyt pstrokato. Za to nie musicie obawiać się wariactw w przypadku łączenia pasteli ze srebrnymi i złotymi dodatkami – srebrne do zimnych odcieni, a złoto do ciepłych pasteli. Jeśli zdecydujecie się na strój w jednolitym kolorze, dobierajcie biżuterią bez oporów – to się nie gryzie i zawsze do siebie pasuje. Pastelowa garderoba daje Wam wiele możliwości.

 

Zostań królową słodyczy – pastelowa garderoba jest na wszystko dobra!

 

Nie da się nie kochać słodkiej mody. Pastelowa garderoba jest w prawdzie zalecana przez stylistów dla letnich stylizacji, ale kocham te kolory i noszę je przez cały rok. To prawda – sięgam po nie głównie latem, ale lubię zimą od czasu do czasu narzucić jakiś słodki ciuszek. Wtedy mam wrażenie, że roztacza się wokół mnie pozytywna aura i od razu przypominam sobie minione wakacje. Pastele odmładzają, dodają energii i dziewczęcego czaru. Są lekkie i pasują do każdego typu urody – niezależnie od wieku. Dlatego warto zostać słodką miss i wzbogacić swoją szafę o pastelową garderobę, która jest zawsze trendy.

Podobał się wpis?


Nie przegap następnego! - zapisz się do newslettera.


Zostaw komentarz